Kiedyś jeszcze w momencie pracy Ryja napisałem, że Cesc zawita w Barcelonie w sezonie 09/10 a góra po MŚ w RPA. Dalej się tego trzymam. Jednak moje podejście się zmieniło. Arsenal ma szanse zrobić coś co zrobiono z Henrym, czyli osiągnąć ogromny sukces w LM i przetrzymać sezon Cesca. O szansach na Premiership nie będę pisał, bo ich nie ma. Liga nie jest rozstrzygnięta, ale to dlatego, że MU i Chelsea trzymają się blisko.(to oczywiście tylko moje zdanie). Obok aspektu sportowego, dużo zależy od wyborów w Barcelonie. Wierzcie mi to co teraz jest to jest nic- kwiecień/ maj to będzie już bitwa na nazwiska i Cesc będzie główna postacią. Nie jest to fair w przypadku innych klubów, ale jakoś jeśli chodzi o Arsenal raczej mnie to nie smuci. Idąc dalej jeśli wygra Sandro wybory w Barcelonie, to jest szansa ze nie sprowadzi Fabregasa, bo jasno się określił w kwestii odkupowania swoich wychowanków, tylko w takim przypadku pewnie Real nie będzie spał.Magnum pisze:co to za bzdety jakies? spekulacje spekulacjami ale to juz przesada bo to jest napisane jakby nagle potwierdzil ze juz tego lata przejdzie.. poza tym po cholere nowy kontrakt jak ten ma wazny 3 lata jeszcze..
myślicie ze moze byc w tym cos prawdy? znacyz ze juz tego lata by odszedl? czy onet robi sobie tania sensacje?
Fabregas ma ambicje i to ogromne, a sorry Arsenal ich nie spełnia i wg. mnie szybko ich nie spełni.



