Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 10 lut 2010, 22:58

Tak tak, po rzucie wolnym z dupy, bo Gerrard symulował
wolny był podyktowany za wejście na plecy Kuyta chwilę później chyba.

Co do samego meczu to niewiele jest do pisania. Kilka zawodników pokazało straszny piach. Bendtner za zmarnowanie tych dwóch pilek od Arszawina (w szczególności tej gdzie stanął przed bramką i poczekał na rywali :lol: ) chyba zasługuje na miano najgorszego, ale Maxi Rodriguez czy Rosicki (jego ratuje asysta) też pokazali się z jak najgorszej strony.
Mecz w wykananiu Arsenalu dużo gorszy niż potyczki z Chelsea i Man utd, ale rywal słabszy i wreszcie 3 pkt

Wróć do „Anglia”