Cholera, martwią kontuzje tuż przed Ligą Mistrzów. Nasri tylko w łeb oberwał i wstrząs lekki, wiec pewnie szybko wróci, ale z Andrzejem moze być już gorzej.
Nicklasa bym się nie czepiał. Zagrał pierwszy mecz od pierwszych minut od października. W 2 połowie lepszy mecz, choć było dużo gry na hurra. Trochę chaotyczne to wszystko, ale ostatecznie dobry wynik i ważne 3 pkt.



