Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 11 lut 2010, 21:04

a dla mnie wypuszczenie tych obligacji to dobry pomysł. To nic innego jak rolowanie długu. Jeśli stopa zwrotu z tych obligacji (klub emitując obligacje zobowiązuje się odkupić je w określonym terminie za sumę większą o ustalony procent) jest mniejsza niż odsetki od kredytu, to klub jest na plusie. Po prosto koszty pożyczki (tyle, że zaciągniętej w innej formie) będą niższe, a niższe będą prawie na pewno. Kolejny plus jest taki, że z kasy klubu nie odpływają pieniądze miesiąc w miesiąc i Man Utd zacznie notować większe zyski (ostatni sezon gdyby nie sprzedaż Ronaldo skończył by się ujemnym bilansem, właśnie podobno ze względu na koszty odsetek). Owszem za te 7 (?) lat odsetki trzeba będzie wykupić, a tych ponad 500 mln Man Utd nie zaoszczędzi, ale zawsze będzie mógł wziąć kolejną pożyczkę. Może do tego czasu długi się zmniejszą i kondycja klubu będzie lepsza, pewnie skończy się recesja i będzie więcej pieniądza na rynku, dzięki czemu kredyty będą mniej oprocentowane. Może uda się go wziąć na dłuższy termin niż ten, który teraz tak klubowi ciążył, że musieli się ratować tymi obligacjami. Korzyści może być sporo i klub podjął racjonalną decyzję. Choć mając takie długi, United jeszcze długo będzie ponosił ich koszty, bez względu na to czy to kredyt czy obligacje

a to, że pod zastaw poszedł stadion? Pod jakiś zastaw tą pożyczkę musieli wziąć :wink: Stadionu zarząd się odpuści, bo to za duże zyski i pewnie jego wartość jest znacznie większa niż te 500 mln

Wróć do „Anglia”