Ten młodzieniec z Celty - Joselu - jest na wypożyczeniu właśnie w Celcie. Nie mam pojęcia jak grał w lidze, kojarzę go tylko z kilku spotkań młodzieżowej reprezentacji. Pewnie o nim nie zapomniano, ale z tego względu, że ma już bodajże 21 lat i nadal gra w Segunda, gdzie z tego co mi wiadomo, nie jest pewniakiem do składu, to trudno będzie mu zaistnieć w Realu, czy nawet w nim kiedyś zagrać kilka spotkań. To fakt.
Nie każdy będzie dość dobry by grać w Realu, zarówno zawodnik kupiony, jak i wychowany. Obecnej Castilli daleko do tej sprzed kilku lat z Matą, De la Redem, Granero, Jurado, Juanfranem, Soldado, Bueno, Sergio Sanchezem, Adrianem Gonzalezem... Co prawda teraz już nie mam Real Madrid TV, więc nie oglądam ich spotkań, tak jak kiedyś, ale wystarczy spojrzeć na wyniki i ligę, w której grają i grali wtedy. Na pewno są tam wyróżniający się zawodnicy. O ile jednak o każdym zawodniku z tamtej drużyny mogłem coś powiedzieć, o tyle chłopaków obecnie grających w Castilli nie znam. Pewnie, że trudno jest się przebić bezpośrednio z Castilli do pierwszej drużyny, ale żeby nie szukać daleko przykłady Granero i De la Reda pokazują, że jednak ci młodzi wychowankowie, gdy są naprawdę dobrzy, mają szansę w końcu w Realu grać. Gdyby sytuacja z Matą została rozegrana trochę inaczej, to też na 90% byłby dziś zawodnikiem Realu. Oczywiście z drugiej strony jest Soldado, który przed odejściem, gdy dostawał sporadyczne szanse, to je wykorzystywał, a gdy wrócił, to już ich nie dostawał oraz taki Bueno, który zrobił ogromny błąd nie odchodząc na żadne wypożyczenie czy sprzedaż z prawem pierwokupu by się ogrywać na wyższym poziomie, bo talent ten chłopak miał ogromny i przy pomyślnych wiatrach tak jak Mata mógł dziś grać w pierwszej reprezentacji zamiast być nawet nie pierwszym zmiennikiem w Valladolid. W Realu nie ma odpowiednika Guardioli (Michela np.) i wygląda to trochę inaczej niż w Barcelonie, ale Sarabia na pewno może w Realu zaistnieć, jeśli nadal będzie się rozwijał równie dobrze. W końcu w Realu zawodników ofensywnych jest sporo, ale akurat Sarabia jest skrzydłowym, a tych w Realu ciężko szukać... Marcelo? Drenthe? Raul i Guti po następnym sezonie będą kończyć. Ja się nie spodziewam wielu nowych transferów latem, aczkolwiek wiadomo, że Perez i Valdano są nieobliczalni.Tak czy inaczej Canales jeszcze nie skończył 19 lat, a Sarabia 18 i jest co najmniej o 2-3 lata za wcześnie na wyroki o tym, czy będą wystarczająco dobrzy i czy będzie dla nich miejsce. Ja nie widzę nic złego w transferze za niewielkie pieniądze wyróżniającego się w Hiszpanii nastolatka. W końcu można też trzy razy drożej kupić jakiegoś Keirrisona bo zagrał kilka dobrych spotkań na drugim końcu świata, a potem upychać go byle gdzie.



