Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 14 lut 2010, 17:56

Co prawda alkomat niechybnie implodowałby na skutek mojego wydechu, ale umysł pracuje jeszcze na wystarczająco wysokich obrotach, aby zgnoić i wyśmiać wszystkich kibiców zasłaniających/usprawiedliwiających się Villarato.

Oczywiście dostrzegam sens w teoriach typu:

Madryckie media wywarły presję na arbitrach co może mieć wpływ na ich poczynania*, ale chwytanie się brzytwy pozostawiam Królewkim.

* - Nagonka była pierwszorzędna więc teoria jakoby arbiter postawiony przed sporną sytuacją wolał gwizdać przeciw Barcelonie ma jakiś tam sens.

Niemniej uważam, że powinniśmy być ponad to to jak to było do tej pory. Sędziowanie w Hiszpanii od lat pozostawia wiele do życzenia, ale nie oznacza to bynajmniej jakiejkolwiek stronniczości. Powtarzam to regularnie i będę powtarzał do znudzenia.

Suma summarum bez względu na to jak spiszą się dzisiaj arbitrzy - ostatnią rzeczą o jakiej pomyśle jest jakikolwiek 'spisek'. Najbardziej debilna teoria wśród kibiców związanych za La Liga.

Inna sprawa, że praktyki madryckiej prasy oceniam bardzo negatywnie. Wywieranie dodatkowej presji na i tak już sprowadzonych do parteru arbitrach to nie jest właściwa droga.

Elo

Wróć do „Hiszpania”