Ano tak wyszło. Gdyby nie błąd na początku trasy, pewnie walczyłby o medal, bo pomiędzy jednym a drugim pomierzeniem czasu nic nie stracił do Defago.fieldy pisze:cloner, ten co upadł i skosił 2 chorgiewki, to ten twój od pewniaka ?
Pewne zwycięstwo Charlotte Kalla, była główną faworytką i się udało, kursik 3.0 trafiony. Zjazd mężczyzn trochę niespodziewanie wygrał Didier Defago, co prawda był w czołówce podczas treningów, ale mała niespodzianka jednak to jest. Drugi Svindal, trzeci Bode Miller, mój ulubiony zawodnik pewnie wygrałby bez problemów, gdyby nie błąd w środkowej części trasy. Przypomnę, że Defago na drugim pomierzeniu, miał czas gorszy o ponad pół sekundy od Millera.
Teraz ruszyli faceci w biegu na 15km. Ciężko wyłonić zwycięzce, jest kilku faworytów, Bauer, Włosi, ale ja stawiam na Vittoz.



