Jest takie powiedzenie: "socjalizm bohatersko pokonuje trudności... w innych ustrojach nieznane"
Lekko to sparafrazować, i wychodzi, że Wengerowi nie należy się 10 pomników za wygranie słabszym składem, skoro mógł go solidnie wzmocnić, a tego zaniechał. Wygrana z Porto nawet całego dwumeczu prawdy o Arsenalu nie zmieni..



