Roberto Mancini będzie musiał sobie radzić bez Carlosa Teveza w dwóch najbliższych spotkaniach (ze Stoke i z LFC). Argentyński napastnik udał się do swojej ojczyzny, gdyż jego życiowa partnerka, która jest w ciąży, ma problemy zdrowotne.
Dobra wiadomość (oczywiście mam na myśli absencję Carlosa, a nie problemy zdrowotne jego żony) przed niedzielnym spotkaniem. Jednocześnie ładne zachowanie ze strony Mancini'ego, który zapewnił, że Argentyńczyk dostanie tyle wolnego czasu, ile będzie potrzebował



