Znajac zycie na druga polowe wyjda bez zmian, faktycznie Momo powinien byc zastapiony. Ech, szkoda teraz takiego De la Reda.
Swoja droga jak to jest, ze Alonso sezon temu na tym samym szczeblu rozgrywek dzielil i rzadzil, grajac w Live z Realem, a teraz nie gra totalnie nic? To jest naprawde fenomen jakis.
Edit: Brawo Pellegrini, Garay na boisku za Marcelo.



