Generalnie od jakiegoś czasu unikam grania na przewagę dwóch goli, bo różnie z tym bywa, ale na jutrzejszy mecz można ten typ zaryzykować. Bayern jest typem takiej drużyny, które lubię, ponieważ jak wygrywają w jakimś meczu to nie są minimalistami tylko dążą by wygrać "z przytupem" i powiększyć przewagę bramkową z jednej do minimum dwóch bramek - na ostatnie 10 meczy (licząc od rewanżu z Juventusem) wygrali przynajmniej różnicą dwóch goli aż 9 razy - robi wrażenie


