Zgraja mniej lub bardziej anonimowych czarnuchów pokazuje nam jacy jesteśmy cieńcy.
Granero jest może dobry na Xerez czy Almerię, ale czas sobie uczciwie powiedzieć że w meczach z lepszymi przeciwnikami nie potrafi nic wymyśleć. Chaos w ofensywie, chaos w defensywnie nie wiem z kąd się to wzieło tak nagle.



