Problem jest taki, że talenty chcą odchodzić żeby się rozwijać.. jeśli stracimy Fabregasa to mocną drużyną nie będziemy. Trzeba będzie zatrzymać Meridę, Wilshere'a itp.
Powiem tak, mam nadzieję, że Fabiański zagra w sobotę
Co do Sola, mam nadzieję, że zagra, niech go nawet zmieni Sylwek jeśli będziemy wygrywać/jeśli się zmęczy, ale Sylwka od początku nie chcę tak jak i Wenger zresztą który powiedział, że dwóch lewonożnych CB mu się nie widzi.
Dobrze, że wraca Song... to chyba najgorsza kontuzja, teraz znowuż wypadł Diaby i klapa.. Arshavin jest jeszcze potrzebny
Moim zdaniem, Fabiański powinien pójść na wypożyczenie, Mannone dać mecze w Carling Cup i FA Cup, niech Fabiański wróci na FA Cup i na drugą część sezonu i niech walczy. A kto wie, może Szczęsny powalczy o Carling Cup? Naprawdę będzie ciekawa sytuacja, jedno jest pewne, jeśli Fabiański ma talent, to niech to udowodni gdzieś na wypożyczeniu i wróci i walczy. Teraz nie walczy, bo nie ma ogrania, a jak go wrzucić na głęboką wodę to robi to co zrobił. Inna sprawa, że wyciągnął naprawdę dobre strzały wczoraj, ale nikt na to nie spojrzy, bo wszyscy zapamiętają tego nieszczęsnego samobója i złapanie od swojego..
Ale im dłużej na to patrzę, tym więcej widzę debilne zachowanie sędziego, chciał nas udupić to nas udupił i tyle. Pomijając to, że Fabian i Sol nie zachwycili, ale naprawdę dużo jest w tym sędziego, oddanie piłki tak szybko i blokowanie Sola...
Nawet Andry Gray się wypowiedział:
Ciekawie to będzie wyglądać w bramce, zobaczymy co przyniesie lato, chociaż bardziej liczę na wypożyczenie Fabiana niż nowego bramkarza... Ale na razie trzeba się skupić na tym sezonie i modlić się o brak nowych kontuzji przed Sunderlandem- Soll Campbell z pewnością podał piłkę do Łukasza Fabiańskiego, co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Sędzia podjął słuszną decyzję dyktując rzut wolny, jednak to on jest odpowiedzialny za rozegranie stałego fragmentu gry. Jeśli sędzia ma piłkę to nie może oddać jej zawodnikowi i pozwolić mu rozpocząć grę jeśli widzi, że bramkarz ustawiony jest plecami do niego. Pan Hansen wykazał się skrajną nieznajomością tzw "gry fair play".



