Wygrywanie pucharow, nie mowie ze co roku i ze wszystkie a przynajmniej naprawde prawdziwa walke o nie, jak przegrane to minimalne. Nie odbieganie jakoscia od najlepszych. Nie wiemy oczywiscie czy Wenger planowal 4 miejsca czy mistrzostwa ale oczywiscie ja sadzilem ze raczej ma to prowadzic do prawdziwych sukcesow a nie do 4 miejsc.
Prawdziwy sukces przeciez mozna by osiagnac bez kilkudziesieciu milionow euro na jednego gracza dorzucajac do tego co mamy 3 dobre transfery w sumie nie wiecej niz 50 milionow i to rozlozone na poprzednie 2, 3 lata a nie naraz. Szkoda ze Flamini i Ade odeszli bo brakowaloby tylko bramkarza i kwestia rozwazenia co zrobic z Clichym



