Jak dla mnie rozczarowanie, babka która rok temu zdobyła w tej konkurencji złoty medal MŚ, a w tym odstawia rywalki jak chce i kiedy chce wielkim fartem zdobywa brąz. Na tle innych polskich wirtuozów oczywiście widać megaklasę, ale spodziewałem się czegoś więcej. Medal i forma Małysza jest dla mnie znacznie bardziej wartościowy.
Zgodze się z czeherem, że Polka nie biegła dobrze, praktycznie każdy zjazd to strata do rywalek, a na podjazdach nie było tak zajebiście jak można się tego było spodziewać.
A Bjoergen miażdzy , ciekawe co jej było że złota na 10km nie zdobyła.



