Re: Vancouver2010 - IO

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post autor: czeher » 20 lut 2010, 9:51

Od kiedy za zaslugi powinno sie wygrywac ? Przed samymi startami napisalem, zeby nie oczekiwac aby wygrala kazdy bieg a po biegu wielkie rozzalenie :!: Pisalem, ze jak moze cos wygrac to tylko 30km klasykiem, ale teraz w to watpie raczej bedzie srebro. Zreszta cloner tez byl zdania ze zlota nie bedzie... no ale nic jak w mediach slyszy sie tylko Justynka tu, jstynka zlota dziewczyna, jesden z drugim podniete wielka wywoluje, wygrywa plebiscyty itp - to tak jest. Nic nie trwa wiecznie, hegemonem byc nie sposob, a jezeli tak udaje sie to wybitnym jednostka... taki Bjoerndalen woli zaszyc sie gorach...
Ja juz wspomnailem o Bjoerndalenie, od kilku lat, faworyt w wszytskim i co w Turynie niezbyt mu wyszlo, tutaj ex que 2miejsce tylko :!: 1 medal :!: a trofea nieporownywalne - to sa igrzyska docelowa impreza raz na 4lata :!: Jonnson, Northug, Kowalczyk - liderzy PS a nie czolowe persony IO pierwsza biega po jakis 20-40miejscach, Northug troche gorzej niz Kowalczyk.

I wazne trasy nie sa mordercze, nie premiuja tych wytrzymalosciowcow - sa technicze, krotko-zrywowe. A pierdolenie wieretelnego jakoby trasy turystycnzy to ja dziekuje... wiadomo ze kazdy obiekt musi spelniac wymagania, homologacje FIS i swoja trudnosc (czyt. roznice terenow) musi posiadac.
Nie byla faworytka dla mnie, juz z samej definicje ze rzadzila na trasach przed olimpiada dawal jasno do zrozumienia + trasy
A to jak sie wypowiada... ona tak caly czas, zreszta nigdy nie byla lubiana w towarzystwie (jako nastolatka). A w kadrze to tez jest trzymana na boku, jak sa robione zdjecia calego sztabu, czy tam kadry - wszytskcih mozna zobaczyc poza Kowalczyk

Wróć do „Inne sporty”