Ja się cieszę. Na złoto się nie napalałem, bo wiem jak polskie media działają i w ten balonik dmuchają i dmuchają. Cieszy mnie medal na ZIO bo to jednak rzadkość, a przecież jeszcze szansa na jakiś krążek jest.
Ja tam nie widziałem, żeby Justyna specjalnie się wywyższała nad innymi. Mówi co myśli, szczera jest i mi się to podoba.
Wcześniej mówiła, że nie walczy o złoto, tylko o jakikolwiek medal. Jakby nie miała szacunku do rywalek, to by mówiła, że jedzie po 4 złota - wtedy można by mówić, że jej odbiło.
Cieszyć się trzeba z medali, bo rzadko mamy takie okazje, zwłaszcza na ZIO.



