W tej sytuacji w polu karnym, to mam wrażenie że on nawet tej piłki nie widział, nie zrobił do niej żadnego ruchu, miał ręce naturalnie przy ciele. Chociaż przyznam, że zawsze mam duży problem z takimi sytuacjami.fieldy pisze:Evans się nie popisał, gdy w końcówce głową chciał wybić i zaskoczyć przy okazji Edwina. Brown gra w siatkówkę z kolei.
W pierwszym meczu wygraliście 3:0, choć tam mecz wyglądał podobnie. Dziś Everton znów marnuje świetne okazje i to się moze później zemścić.



