Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 20 lut 2010, 15:57

Evans jest w tym sezonie przeciętny, nie słaby, bo miał pomimo wszystko kilka świetnych występów (ot chociazby ostatnio z Pompey). Nie ma jednak łatwego życia - obok siebie ma defensorów znajdujących się w słabej dyspozycji. Bo ot taki Evra w ostatnich tygodniach jest cieniem piłkarza, którym się wszyscy zachwycaliśmy, a Brown,czy Rafael/Neville to nie są klasowi zawodnicy. Na domiar złego gra od miesięcy z przymusu z niezaleczonym urazem. Spokojnie. Porównaniu Evans-Pique miały miejsce miesiące temu, a w dodatku nie zapominajmy, że coniektórzy tutaj mówili, że Jonny jest lepszy od Hiszpana nawet jak obaj byli graczami United 8) . Pique zresztą u nas wyglądał tak jak Evans dzisiaj :lol:

PS wątpię, żeby te wasze Canny i Legro pozwoliły ARsenalowi na strzelenie ledwie jednej bramki :lol:

Wróć do „Anglia”