Mecze z Brema były w tamtym sezonie. W tym sezonie odkąd doszliśmy do wysokiej formy(od meczu z Roma) w Seria A nie tracimy punktów ze słabszymi drużynami(ostatnio remisy z Bologna czy z Livorno ale to wina bardziej pecha niż motywacji). Motywacja w tym sezonie nie jest naszym słabym punktem.to jak to mozliwe ze taka ekipa odpada z brema, jedzie ja zurich w LM, przegrywa i remisuje mecze z lelakami u siebie, po czym potrafi zagrac swietny mecz gdzie cudem nie wygrywa z MU i wygrac w Madrycie? widzac tyle klasowych graczy grajacych pyte nie trzeba byc wirtuozem by wiedziec ze brakuje im motywacji.
W tym sezonie graliśmy 3 mecze z bardzo silnymi drużynami, poukładanymi i zgranymi a nie budowanymi od nowa(Real). Wiesz jaki jest bilans? 3 porażki, 9-2 w bramkach. To nie jest wina motywacji tylko poprostu słabej kadry.po czym potrafi zagrac swietny mecz gdzie cudem nie wygrywa z MU i wygrac w Madrycie?



