Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 21 lut 2010, 8:38

Rozumiem, że arek chwyta się plebiscytów. W teorii całkiem niezły argument, ale z drugiej strony wszyscy przecież wiemy ile są one warte. Nie jesteśmy laikami, żeby się tylko na nich opierać w ocenie zawodników. Kamil już sporo wyjaśnił - już po sezonie 07/08 mówiłem, że Ferdinand ma nie mniejszy wkład w sukces Unted niż Ronaldo (wielu fanów United było tego samego zdania. Utkwiło mi również w pamięci, że Twarowski komentując koronację powiedział coś podobnego, co mnie zaskoczyło, bo cenę tego pana, ale raczej przyzwyczaiłem się do tego, że robota Rio jakoś dostrzegana nie jest). A tytuł najlepszego defensora zgarnął Terry, który czeka bodaj od trzech sezonów aby znaleźć się w 11 roku PL :lol: Rio był w tamtym sezonie absolutnie genialny i naprawdę nie wiem czego można wymagać więcej od defensora. Rozumiem, że aby mógł się równać z Cannavaro to musiał jeszcze zaklaskać uszami?

Z Mundialu 2002 roku niewiele pamiętam, ale w 2006 Terry z pewnością od Ferdinanda lepszy nie był.

Ostatnia kwestia. Vidić. Mówiłem już niejednokrotnie, że Vida jest przeceniany przez fanów United. Z tych samych powodów co Terry przez wielu innych. Są to zawodnicy, którzy przykuwają uwagę swoim poświęceniem w grze, ale nie posiadają jednak tego naturalnego talentu co Rio. Nie ta szybkość, nie to czytanie gry. Jestem pewien, że gdyby u boku zdrowego Rio zagrał Chellini to by wyglądał nie gorzej niż Nemanja.

PS Kamil - Ty chyba od kilku lat w tego majstra nie wierzysz :P Szanse wielkie nie są, ale nie ma co myśleć o maju. Dużo się jeszcze może zmienić.

Wróć do „Anglia”