Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: krzychu212 » 21 lut 2010, 11:20

arek_ahig pisze:Kompleksow? Prosze ja Ciebie. Wszystkiego co wazne Real zdobyl wiecej, ba duzooo wiecej.
Wątpię, żeby RealFan pamiętał drużynę Di Stefano i Puskasa. Piątki Sępa też pewnie nie bardzo kojarzy z gry, także odkąd od kiedy pamięta (tak zgaduję że nie ma 40 lat :P) Barca jest na równi z Realem, jeśli nie wygrała więcej. No i to my złamaliśmy system i wygraliśmy 6 pucharów. Można się nabawic leciutkich kompleksów. Nie twierdzę, że takowe ma RealFan, ale można. Aha i to my mamy więcej Pucharów Króla :P

A co do meczu, to zrobiłem chytry myk i zamiast oglądać go na żywo obejrzałem sobie Małysza, a potem nie sprawdzając wyniku obejrzałem powtórkę na C+ o 24. No i co mogę powiedzieć to wynik leszy niż gra chyba. Jakoś tak mi się nie podobała ta nasza gra. Może stałem się wybredny po zeszłym sezonie, no ale nic nie poradzę. Znowu były czasami głupie straty w środku pola, co doprowadzić mogło do zagrożenia pod bramką VV. Oprócz tego rozluźnienie środkowych obrońców czasem było irytujące. Pique jest wg mnie daleko od formy chociażby z GD na Bernbeu z zeszłego roku. A rafa mimo asysty i bramki mimo wszystko musi być bardziej skoncentrowany na zadaniach defensywnych i nie kopać piłką w zawodnikow rywala :D ale to takie moje pierdolenie, bo niby 4:0 dobry wynik, tylko trzeba będzie powoli łapać tę wyższą formę. A i jeszcze chciałem napisać o kartce dla Henry'ego. Mam nadzieję, że Barcelona się od niej odwoła, bo Henry nic nie zrobił, by ją dostać.

Wróć do „Hiszpania”