Tu akurat sprawa jest jasna.Zresztą w sprawie włocha jest tak samo i nie ma co ciągnąc tematu. Zwłaszcza, najwięcej do powiedzienia ma ten kibic, który o realiach Seria A ma blade pojęcie. Szkoda, że większy udział w dyskusji nie wziął chociażby red85, którego wiedza wykracza dalej niż tylko premiership .bo to jak dyskusja o wyższości świąt wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem.



