Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 21 lut 2010, 12:30

PS Kamil - Ty chyba od kilku lat w tego majstra nie wierzysz :P Szanse wielkie nie są, ale nie ma co myśleć o maju. Dużo się jeszcze może zmienić.
ee takim moment jaki teraz mam miałem tylko raz w ostatnich latach. Po przegranej z City u siebie w lutym 2008, kiedy Arsenal nam odskoczył na 5 pkt. Zawsze wiedziałem, że mamy kapitalny zespół, że jak nie Ronaldo, to Rooney, Tevez, Dimitir. Teraz wg. mnie za bardzo jesteśmy uzależnieni od Roo, nie ma rezerwowego jak Tevez który swoim wejściem odmienił by losy, albo walnął gola. Berbatov jak już gra nieźle, to jest zdejmowany i w ogóle jak on ma wejść w rytm meczowy jak gra po 60 minut co 2-3 mecze :| Jak ma złapać formę, luz, pewność na boisku? Tu nie chodzi o stratę pkt do Chelsey, nie jesteśmy tak kompletni jak w poprzednich latach.

Haha dobre sobie, tylko czemu gdzie wszędzie poczytam trenerzy i zawodnicy mówią że Terry jest jednym z najlepszych na świecie.
Zgadzam sie jest. Co nie zmienia faktu, że Rio jest lepszy.
Czemu nikt z United nie został wybrany na obrońce LM ? Może z tego faktu że Barca pokręciła nimi jak chciała :) i nawet Messi sobie z główki strzelił.
Już napisałem, że Rio jest niedoceniany. A ten drugi argument to konkretnie z pupy, Terry ostatnio ośmieszył się z Evertonem i co mam mu to wypominać? To są ludzie zdarzają im się klopsy. A zostać wyruchanym przez Messiego to nie wstyd

Wróć do „Anglia”