Terry to swietny obronca, ale poziomu jaki prezentowal Ferdinand w swoim najlepszym sezonie nigdy nie osiagnal i byc moze juz nie osiagnie. Ogladajac ostatnie dwa mecze Chelsea w lidze z Evertonem i Wolverhampton, Terry byl jednym z gorszych na boisku. Walil takie klopsy, ze bania mala. Z Evertonem dal tylka po calosci, z Wilkami zreszta tez i nie wiem jakim cudem gospodarze po takim bledzie kapitana Chelsea nie zdobyli wyrownujacej bramki.
Kolejny mecz Terry nie tyle gra tylko slabo, co popelnia kuriozalne bledy, ktore tym najlepszym nie zdarzaja sie w kolejno nastepujacych po sobie spotkaniach.
Dla mnie jesli mialbym wybierac pomiedzy Rio a Johnem, ktory z nich mialby zostac obronca Juve, wybor bylby prosty, Ferdinand.



