Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18605
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2434
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 22 lut 2010, 20:47

Real zagrał... średnio. Początek meczu był bardzo słaby, a wspaniały gol Ronaldo to była właściwie pierwsza okazja. Zawodnicy za wolno wychodzili do ataku, często nie było komu podać piłki w ofensywie, wielu akcjom brakowało tempa, mimo to spokojnie mogło być wyżej, a wynik i tak zakłamuje to, co pokazał Real, bo rozgrywał już w tym sezonie lepsze spotkania. Jeden bardzo duży plus to to, że Ronaldo po kilku spotkaniach w ataku, znów zaczął grać wszędzie. Dawno nie widziałem tak słabego Villarreal, jak wczoraj. To, co się dzieje z tą ligą, nie jest dobre. Nadal jest wiele świetnych do oglądania spotkań i nadal mecze tej ligi ogląda mi się dużo lepiej niż większość spotkań Premiership, ale niestety z sezonu na sezon dystans pomiędzy Realem i Barceloną, a resztą drużyn jest tylko większy i większy. Szkoda, bo później gramy z takim Lyonem, który powinien zostać zmieciony, a są problemy. Właśnie dlatego, że Villarreal, który niedawno był bardzo mocny, teraz na luzie dostaje 6:2. Co prawda byli trochę osłabieni, ale ich ogólna postawa przez cały sezon dużo mówi.

Wróć do „Hiszpania”