No i oczywiście historyczne trafienie Ibry w fazie pucharowej
Powtórzyła się historia z poprzdneigo roku, z meczu z Lyonem, poodobne okoliczności przyrody, slaby luty, ważne, że nie musimy gonic wyniku w rewanżu, a Stutgart mogł prowadzić ze 2:0 po pierwszej poł
Nigdy więcej takie gry jak dzić w pierwszej poł



