Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Martin Pellegrino » 24 lut 2010, 23:02

Czy tylko ja mam takie wrażenie, czy taki mecz już kiedyś się nie odbył? Wygrany dwumecz Chelsea z Barceloną przed kilkoma laty :roll:

Mam nadzieję, że ilość strzałów i dość miękka gra naszej defensywy była podyktowana ryzykiem otrzymania żółtej kartki i tym samym osłabienie drużyny w rewanżu. Na SB nie będzie można sobie pozwolić na takie bezkarne wpuszczanie Anglików pod pole karne. Co tu dużo mówić, pierwsze zwycięstwo w fazie pucharowej Interu od kilku ładnych lat. Nie wyglądało to tak źle jak rok temu z ManU i w rewanżu możemy pokusić się o wyeliminowanie Chelsea.

:rydzyk: Lucio - najlepszy dzisiaj na boisku.

Jeśli jestem już przy personaliach i wspomnieniach dawnych lat to Motta coraz bardziej w swojej grze przypomina mi Ze Eliasa. Wejście Thiago w Ballacka przypomniało mi sytuację w meczu z [o ile dobrze pamiętam] z Valencią w Pucharze UEFA, kiedy to Ze Elias niby to przez przypadek nie trafił w piłkę i wylądował korkami na klatce piersiowej przeciwnika :roll: No i Eto'o... nie wiem co Kameruńczyk musi zrobić by odbudować we mnie i zapewne w wielu kibicach przekonanie, że jest wart swojej gaży i miejsca w wyjściowej jedenastce. Dobrze, że chociaż walczy, ale w końcu jest napastnikiem i takie sytuacje jak ostatnio z Sampą i ta dzisiejsza z pięciu metrów powinien wykańczać.

BTW czy tylko mi się wydaje, czy po tym wypadku Julio ma trochę bardziej płaską twarz? :lol:

Wróć do „Włochy”