Spodziewalem sie wiecej po Chelsea ale w sumie cel osiagneli. Strzelili bramke a jak przegrac to wlasnie w takim stosunku.
Podopieczni Ancelottiego na pewno nie byli od Interu zespolem gorszym. Mistrzowie Wloch mieli dwie i pol sytuacji co skonczylo sie bramkami. Szybko udalo sie im zdobyc gola wiec sie cofneli oddajac londynczykom pole. Goscie natomiast za bardzo nie wiedzieli co z tym zrobic. Atakowali jednak zbyt wiele klarowych okazji nie mieli. Poza bramka (blad Julio) przypominam sobie wolnego Drogby i strzal Lamparda. Bez szalu.
Mecz mogl i powinien potoczyc sie inaczej gdyby sedzia podyktowal karnego dla Chelsea (moim zdaniem bez gadania sie nalezal) i wyrzucil z tej okazji Samuela. Raczej po tej sytuacji Inter nie zarzadzi ciszy medialnej w rozgrywkach LM.
Sprawa awansu jest otwarta pilka jest po stronie Chelsea. Inter z taka gra raczej nie ma czego szukac na SB chyba ze utrzymaja rewelacyjna skutecznosc.
Rewanz z pewnoscia bedzie pasjonujacy.


