Nie wsadzaj wszystkich obserwatorów do jednego worka, to raz.
Dwa, że są kamery również w tunelu prowadzącym na boisko.
Trzy, jakoś jestem dziwnie przekonany, że gdyby naprawdę wymyślił jakiś cios, to wybrałby innego piłkarza jako obiekt swojego ataku.
Nie mamy pojęcia, jak wyglądał materiał dowodowy i jak wyglądała sytuacja w tym tunelu, trzeba więc przyjąć decyzję niezależnego organu wymierzającego kary jako racjonalną - trzeba byłoby żyć w innej rzeczywistości, żeby uznać środowisko sędziowskie teraz (nie przed calciopoli) za niechętne Interowi, a taki wydźwięk mają sprzeciwy wobec wyroków w sprawach dotyczących Interu.



