Re: Vancouver2010 - IO

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26635
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6621

Re: Vancouver2010 - IO

Post autor: Boromir » 27 lut 2010, 10:12

Chciałem mieć europejski finał, tymczasem te igrzyska okazały się klęską drużyn ze Starego Kontynentu, bo i Rosjanie i Finowie dostali ostry wpierdziel od swych rywali zza oceanu. Słowacy pięknie walczyli, ostro było w ostatnich sekundach. Kto by pomyślał, że to oni będą bronić honoru Słowian. Finał Kanada - USA, może Amerykanie zrewanżują się za SLC? Mają na to spore szanse, bo mimo że zawsze byli mocni to zawsze dawali dupy (i na igrzyskach i n MŚ). Stawiam jednak na Kanadyjczyków, którzy muszą zdobyć złoto jak ich koleżanki z żeńskiej reprezentacji. Na brąz chyba jednak Finowie, o ile podniosą się po klęsce z USA.

Dzisiaj tak naprawdę ostatni dzień igrzysk i niespodziewanie dwie szanse medalowe. Jedna spodziewana - Kowalczyk która świetnie pobiegła w sztafecie i może walczyć o złoto, ale Bjoergen jest cholernie mocna. Druga szansa - Polskie panczenistki. Tutaj jest ogromna niespodzianka i ciężko będzie walczyć o medal bo nasza sztafeta jest zdecydowanie najsłabsza z całej czwórki i właśnie czwarte miejsce jest najbardziej prawdopodobne. Należy jednak pamiętać, że z Japonkami przegrały o 0,1s i to są igrzyska, nie takie rzeczy świat widział (patrz Krammer cztery lata temu) a i nam Rosjanki pomogły więc zawsze trzeba walczyć.

Wróć do „Inne sporty”