Czyli teraz mamy ileś tam lat odpokutowywać za błędy sędziów? Jakoś nie widzę milanistów idących szturmem pod gmach komisji federacalcio z pieśnią na ustach " odpiszcie nam te trzy punkty w tabeli ligowej". Nikt nie przeczy, że sezon temu kilkakrotnie sędziowie wyraźnie pomylili się na naszą korzyść, kilkakrotnie ich decyzje były kontrowersyjne, ale to nie oznacza, że jak teraz komisja dyscyplinarna w żenujący sposób co chwila zawiesza naszych zawodników to mamy włożyć wór pokutny za zeszły sezon. Ktoś to już pisał, ale warto to powtórzyć. Błędne decyzje sędziowskie przed sezonem nie były podejmowane wyłącznie na korzyść Interu, ale te były mocno eksponowane i szeroko komentowane. Wymysły wirtualnych tabel uwzględniały jedynie błędy sędziów na korzyść Interu. Teraz gdy w tajemniczych okolicznościach wynajduje się byle powód aby zawiesić któregoś z kluczowych zawodników Interu, a klub jak i jego kibice starają się bronić dobre imię klubu wytyka się błędy sprzed sezonu. Co ma piernik do wiatraka? Jeśli którakolwiek drużyna została skrzywdzona to mogła bronić się w ten sam lub bardziej skuteczny sposób.Boromir pisze:Ale takie coś łatwo pominąć, jak się dwa sezonu temu dostawało lewe karne...
Co do samego Mourinho to wszyscy wiedzą jaki jest nie od dziś. Jednak przez ponad 3 lata pracy w Anglii nie dostał tyle kar indywidualnych niż przez półtora roku pracy we Włoszech. Czyżby Mourinho się zmienił, czy może standardy Premiership są trochę inne od Serie A? Druga opcja wydaje się być bardziej prawdopodobna, a jeśli ligę angielską bierze się nierzadko jako wzór profesjonalizmu to może niech i we Włoszech będzie możliwość swobodnego wypowiadania się. Wolę już być porównywanym do Kaczyńskiego niż popierać zachowania rodem z Białorusi.



