Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 28 lut 2010, 0:22

Trudno, żeby po dzisiejszym meczu nie było pretensji, trudno zeby Wenger stwierdził, że nic się nie stało i gramy dalej.
Mówisz, ze niemal przy każdej okazji. Co mecz Wenger nie narzeka na ostrą grę rywali. Wcześniej Theo długo dochodził do siebie, wszedł na boisko w meczu z Birmingham, to chyba był jego pierwszy występ w pierwszym składzie i po 20-30 minutach, po faulu Ridwella musiał zejść i znów miesiąc przerwy. Trudno, zeby Wenger się z tego cieszył i sam się nie dziwię, ze wspomniał o ostrej grze.

Co z tego, ze słabsi technicznie nie przebierają w środkach ? Wszyscy o tym wiedzą, ale dlaczego jest na to przyzwolenie ? Dlaczego FA nic nie robi z tym jak jeden z drugim przed meczem opowiada jak będzie grał w kości z rywalem.
red85 pisze:Nie znam takich wypowiedzi i chciałbym je poznać w oryginale
pierwszy z brzegu, mecz Pucharu Anglii ze ... Stoke. Ricardo Fuller - sprzed miesiąca:
The Britannia, it’s a like a fortress, and if we do play to our strengths I don’t think Arsenal can deal with the aggressive play.

“It’s been proved in the past that Chelsea and Bolton have roughed them up and tried to bully them.

“We can also be rough and aggressive when we need to, but we have quality too, and so we can mix it up.
http://www.mirrorfootball.co.uk/news/St ... 96941.html

Wróć do „Anglia”