Co do Ibry to calkowicie chlopa nie rozumiem. W przeciwienstwie do druzyny on akurat powinien teraz byc w formie kosztem poczatku sezonu(jakis rewers). Ewidentnie widac ze facet ktory mial sam sobie robic gre, stwarzac sytuacje(tak pisali jego zwolennicy) jest tak samo uzalezniony od podan jak swego czasu Eto. Ale jak wiadomo Ibra jest zajebisty.
Real sie rozstrzelal


