Na szczęście nic się Evrze nie stało. A Cuellar nawet nie zobaczył żółtej. A wchodził dwiema nogami we Francuza...MGiggs pisze:przech chwilka cullear wjechal ostro w noge evry i tez moglo dojsc do nieszczescia,taka jest pilka, jestem za ostrym karaniem bandytow(witsel) ale nie karania po przypadkowych faulach.



