Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 04 mar 2010, 20:45

A to wszystko to już tylko i wyłącznie wróżenie z fusów, nic więcej.
Bzdura. Na środku pola była wielka dziura i dla mnie zaskoczeniem jest to, że Bułgarzy jej nie wykorzystali, ani Smuda jej nie załatał prędko. Z drugiej strony po co miał, skoro jego zespół grał nieźle i bez tego, bo rywale nie potrafili wykorzystać tego, co pokazaliśmy w tym fragmencie boiska. Zdyscyplinowana taktycznie ekipa, jaką jest Finlandia, to spokojnie wykorzysta, więc zadaniem dla selekcjonera jest załatanie tej niesamowicie widocznej dziury w ustawieniu.
Drugie primo to to, że większość tych sytuacji Bułgaria sobie stworzyła w momencie kiedy na boisku było już 4-5 naszych zmienników i organizacja gry defensywnej musiała siąść.
Jak ktoś słusznie zauważył w prasie - gra defensywna i tak siedziała od początku. Ale tu się trudno dziwić, środek pola taki a nie inny, i niezgrana defensywa. Jednak tu - jak mówił asystent selekcjonera - wymagana jest największa praca, bo na razie wygląda to strasznie. Dobrze, że są tego świadomi.
I taka rada - wymagasz obiektywizmu, to sam go trochę okaż.
Uznasz, że jestem obiektywny po zachłyśnięciu się takim wynikiem z takim rywalem w takich okolicznościach? Dziękuję, postoję, od dawna jestem tu jednym z bardzo nielicznych z dystansem i realnie oceniających grę użytkowników i mi z tym bardzo dobrze.
Smuda to Smuda, ma swoje dziwności, ale właściwie w całej karierze Smudy prawie zawsze broniły go wyniki i styl gry, ot co.
Tak, jak w Odrze czy Lechu. Mit z Widzewa wiecznie żywy.

A co do lewej obrony - moja prywatna klasyfikacja wygląda tak: Brożek, Wawrzyniak, Gancarczyk, Kowalczyk, Dudka. Ale tu jest wiele zmiennych, bo właściwie każdego stać na grę lepiej od wszystkich, lecz przeszkadzają temu różne czynniki. Tyle że Wawrzyniak nie ma formy jeszcze, Brożek nie zaprezentował chyba odpowiedniej wazeliny, Gancarczyk po urazie, a Kowalczyk jest krzywdzony grą na prawej stronie. Mądrzejsi w tym temacie będziemy w maju i czerwcu po kolejnych meczach. Środek obrony pod względem zestawienia wygląda zdecydowanie ciekawiej.

Wróć do „Polska”