Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Jarzinho » 04 mar 2010, 23:51

Ja pierdole co wy rozprawki tu piszecie... Żeby to przeczytać trzeba mocno chcieć, mnie się nie chce.
Transfer Wawrzyniaka kosztował utratę posady głownego scouta w Atenach. Panathinaikos potrzebował bardzo lewego defensora, a, ze sprowadzono Kubę, to ktoś za to zapłacił głową. Ciężko znaleźć kogoś dobrego w zimie przed LM, ale widać niekoniecznie chodziło ludziom z Aten o desperacje tego kalibru.
Wątpie w jego powrót do kadry, bo smuda takich piłkarzy nie lubi, nawet w obliczu takiej biedy na lewej stronie defensywy, tak samo jak powrotu Wawrzyniaka spodziewam się powrotu do kadry Trałki, Komorowskiego, Polczaka czy nawet Levandinho.
Smuda wielką postacią trenerską może i nie być, choć osiągał na Polskie warunki dużo, ale przynajmniej po 3 spotkaniach widać, że nie jest tak tragiczny jeśli chodzi o ustawianie drużyny. Ja dobrze pamiętam grę jeszcze niedawno bez napastnika, 3 w środku gdzie rozgrywającym był środkowy obrońca, totalny brak zrozumienia, zero składnych akcji, zero pomysłu, jedyne co zawodnicy robili to sobie przeszkadzali i przez 90 minut szukali dla siebie miejsca. Tak było w meczach na każdej płaszczyźnie.

Bułgarzy zagrali na jakimś stopniu zaangażowania, nie wykorzystywali swoich sytuacji, a co Polska zagrała świetnie, co Polska wykorzystała swoje wszystkie szanse, wszyscy zagrali na maksa. Nie i Smuda także tego zaraz po spotkaniu nie powiedział, że został zrobiony krok, jeden krok nic więcej. Przywoływane jest spotkanie z Grecją, pamiętam jaka euforia była, wróciło wszystko do normy, ogromne zadufanie w sobie Holendra, ze znowu pokazał, a obok tego Otto, który dziwił się, ze Polacy tak poważnie podeszli do tego spotkania.
Wczoraj te ustawienie miało być wielką klapą, bo zbyt ofensywne, a tak naprawdę w linii pomocy na taką Bułgarię wystarczył by Rafał Murawski i tak było.

Wróć do „Polska”