Bez przesady. Tomas i Samir rozdzielają dzisiaj całkiem niezłe piłki, więc nie ma obaw. Diabeł też powinien spokój do środka wnieść. Co oczywiście nie zmienia faktu, że zejście Fabregasa martwi. Nawet nie wiem dokładnie co się stało. Po akcji z Theo coś tam gadał z sędzią, a chwilę później już go na boisku nie było ... wtf?Magnum pisze:Kontuzja Fabregasa... czekamy na informacje, jak poważna.. bez niego z Porto może być nieciekawie... ba, tutaj bez niego może być nieciekawie, jeśli nic nie wsadzimy
btw, gdyby Walcott w tej jednej sytuacji nie uskoczył to coś czuje, że kości tam mogły nieźle trzeszczeć. Nie dziwie się jego reakcji.
Jacek strzelił gola



