nie panikuj, rywal na niego wpadł i go kopnął. nic poważnego.Magnum pisze:widział ktoś jak Almunia trzymał się za ramię? Mam nadzieję, że to nic poważnego.
Po ostatnim meczu z Burnley, myślałem ze gorzej być nie może, ale Nicklas mówił przed meczem, ze jeszcze sporo pokaże i dziś pokazał. To wszystko były 10000% sytuacje. Jak mozna z 5 metrów bez rywali w okolicy
Jak na koniec bramki będą decydowały, to przynajmniej wiadomo komu dziękować
Ci wszyscy, którzy mówili ze mamy łatwy terminarz, niech obejrzą mecz i niech wbiją sobie do głowy, ze nie ma łatwych meczów.
p.s. byłbym zapomniał - takiego Theo jak dziś chce zawsze oglądać



