Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 08 mar 2010, 20:20

Jestem sklonny powiedziec ze bedzie mniej wiecej taki sklad:

------------Almunia------------
Sagna-Vermaelen-Campbell-Clichy
--Diaby----Song----Nasri
--Walcott---Bendtner---Rosicky

Wydaje mi sie, ze Eduardo nie jest jeszcze gotowy by zaczac, natomiast przed meczem z Burnley jako powod pauzy Bacaryego bylo "rested" wiec wydaje mi sie, ze go jutro ujrzymy, a nie Eboue.. To oczywiscie moje spekulacje ktore sa w zasadzie nic nie warte.
Jakos jestem spokojny o defensywe, bo mamy Sola. Byc moze przeceniam jego umiejetnosci i przydatnosc dla druzyny, ale brak Gallasa jest dosc dobrze uzupelniony przez Campbella. Co innego by bylo gdyby to byl Sylwek... Co do meczu z Hull, wydaje mi sie, ze jesli jutrzejszy mecz zakonczy sie po 90 minutach ujrzymy Sola w sobote. Wiadomo, bedzie ciezki mecz, wiec jesli sie da, Boss powinien postawic na Sola.
Tak czy inaczej, jesli jutro polowe sytuacji z soboty a Bendtner strzeli w polowie tych sytuacji, to o wynik mozemy byc spokojni :lol: Wenger bardzo w niego wierzy, obysmy sie nie zawiedli.

Co do Frana Meridy - niedawno o nim myslalem wlasnie czemu nie byl w skladzie, moze jutro go ujrzymy? Byloby fajnie jakby cos mial do pokazania no i dostalby troche gry w prestizowych rozgrywkach.

Licze na zwyciestwo i ostateczny tryumf w tych rozgrywkach, w Europie Champions League jest najwiekszym trofeum do zdobycia, w Anglii jest troche inaczej, Premier League wydaje sie byc bardziej prestizowa niz LM.. Ale Arsenal nigdy tego nie wygral, czas pokazac, kto jest najlepszy w Europie. Oczywiscie los nam rzuca klody pod nogi w postaci kontuzji, mamy duze szanse na zwyciestwo w rozgrywkach krajowych, ale mimo wszystko trzeba powalczyc o ten puchar, nie mozna olewac, to nie Carling Cup czy FA Cup :lol: Wali mnie co wygramy w tym sezonie, byle to byl puchar. ;) Teraz to sie rozmarzylem bo najpiew mamy 1/8 finalu z FC Porto...

GO GUNNERS!

Wróć do „Anglia”