To samo sobie ostatnio myślałem. Jak Lyon strzeli pierwszą bramkę, to na dobrą sprawe moze byc juz po meczu. Ale czasem moze byc roznie, Real potrafi się podnosić z kolan, ale w takiej sytuacji mocno skomplikowałby sobie sytuację.Łukasz_ pisze:Real to drużyna nieprzewidywalna, jeszcze nie do końca ułożona ale jest na bardzo dobrej drodze. Z Lyonem macie o tyle trudną sytuacje że musicie gonić a co gorsza bramka Francuzów ( na którą ich na pewno stać ) bardzo utrudnia zadanie. Do awansu widzę was w roli faworyta ale nie postawiłbym bo piłkarze jak Ronaldo, Kaka, Higuain mogą prać po słupkach albo po prostu mieć gorszy dzień.
Jak Lyon strzeli pierwsi a z takim założeniem mogą wyjść to moim zdaniem 3 bramek nie strzelicie bo po drodze jakaś kontra może się przytrafić.
Ja szczerze mowiąc, po tym co widziałem w meczu z Sevillą - stawiam na Real.
Wiadomo ze bedzie im duzo trudniej bo muszą gonic, ale chyba najwyzsza pora przełamać klątwe "1/8"



