Po pierwsze, wzrusza mnie radość wszystkich krytyków Realu, to urocze, że tak się przejmowaliście. Oczywiście wielka szkoda, Marca już fueruje, balon jak zawsze nadmuchano a teraz to wszystko trochę się uspokoi.
W lidze musimy walczyć, Pellegrini wie, że wygrywając przynajmniej ten tytuł może się obronić.
Z taką grą odpadlibyśmy pewnie przed finałem, nawet gdyby wczoraj Higuain trafił to co miał, Real nie jest zespołęm na poziomie MU czy Barcy.
Kaka strasznie wyglądał wczoraj, popierdolona presja w tym klubie tylko go rujnuje, mówię o klubie i o Kace.
Jakoś specjalnie nie rozpaczam, oby w weekend nie podłamali się i wygrali mecz, to nam pozostało.
Dalej jeste za pozostaniem Pellegriniego, to dobry trener a że nie wszyscy zawodnicy podchodzą z szacnkiem do rywala to nie jest jego winą.



