Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 11 mar 2010, 12:53

Słusznie zauważył rati o tej sytuacji z Higuainem i Ronaldo - coś w szatni na pewno jest nie tak, za dużo się zeszło gwiazd i każdy chce błysnąć. Wygląda to tak , jakby liczył się sukces poszczególnego zawodnika, a nie sukces drużyny, i to ich chyba gubi rokrocznie.
Bzdura. Niekiedy nawet tak jest, że bardziej denerwujesz się jak spieprzy coś bliska Ci osoba niż obojętny Tobie człowiek. Bracia Brożkowie bodaj opieprzają się co mecz, a sam z bratem na boisku gdy gramy w jednej drużynie to ciągle mamy do siebie pretensje, a poza boiskiem nie mamy z tym problemów. Jeśli drużynie nie idzie, a na boisku są ambitne jednostki, to częstokroć dochodzi do spięć i nie ma co wyciągać daleko idących wniosków.

Wróć do „Hiszpania”