Re: Vancouver2010 - IO

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Vancouver2010 - IO

Post autor: czeher » 11 mar 2010, 19:24

tak to po co w ogole startowac, jak sie wie, ze sie nie wygra... To tak nie dziala... przeciez to nie ejst tak, ze jak ktos wezmie koks to odrazu za "friko" wygrywa... a Floyd to bil sie tez z innymi cos czysci pewnie tez niezbyt byli... Wino tez byl kiedys na dopingu a w danym wycigu nic nie pokazal
Boromir pisze:że zajmie się miejsce poza pierwszą 10
zajela 11 miejsce naprawde naprawde daleko od 10... Poza tym to nie jest takie tez kolorowe zycie sportowca, oni tez wlacza o swoje pensje - wejscie do 10 gwarantuje im wieksze stypendium, czy juz nawet cos tam wyplacane do emerytury (ostatnio nie jestem z tym za pan brat). Zreszta nie tylko ci topowi sportowcy byli za doping zawieszeni.
Niby nic nie zmiania ale to bylo po biegu sztafetowym a nie po 30 czy po sprintach druzynowych a tam tez chyba powinna byc poddania badaniu - zreszta z tym jest tak czasem ze w jednym moze cos wyjsc a w innym juz nie....
taka moja prywatna opinia... jesli Kola byla (a pewnie byla bez dwoch zdan) na dopingu to sama sobie tego nie zalatwila, sama sobie tego nie podala - tu jeszcze trzeba sie znac na odpowiednim dawkowaniu jak i specyficznym treningu. trenerem pozostalyc dwoch reprezentantek Maciuszek i Jaskowiec jest ta sama osoba... A Kola i Maciuszek to papuszki nie rozlaczki... one mogly nie wystrzelic ale dziwne wg mnie to wsyztsko.... Chyba, ze jej 1trenerka :think:
ogolnie sport to bagno, a kuluary sa zupelnie inne jak to sie niektorym wydaje
A Waskiewicz niby krytykuje, ucina sie od tego a sam ma na uczelni dopingowicza wykladowce - "kawke z nim pije" ale pewnie on ma idealy, i dalej startuje

Boromir a nie przyszlo ci do glowy, ze chcieli zaskoczyc w sztafecie wlasnie?

Wróć do „Inne sporty”