Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 12 mar 2010, 16:24

Widze, ze bylo ostro :lol: , ale gdzies trzeba bylo ulzyc frustracjom (rozumiem jedynie cieszynke kibicow Barcelony, bo czulbym niemal to samo, moze bez wbijania na forum :) )

Zabawne sa te gadki o utopieniu 250 mln, bo to okaze sie za kilka lat, jak te pieniadze zostaly zainwestowane, i tu lezy klucz do powodzenia tego projektu. Perez, Valdano i s-ka potrzebuja tylko jednego - cierpliwosci. Chodzi tu tylko o lawke trenerska, bo rewolucji kadrowych nie bedzie, a zakupy beda takie jakie bylyby tak czy inaczej. Jezeli bedzie cierpliwosc, beda i efekty, a gablota klubowa powiekszy sie przez nastepne 5-6 lat o kilka ladnych pucharow. Ta druzyna w przeciwienstwie do "galaktikos 1.0" jest bardzo mloda i glodna sukcesow, do tego ma przeciwnka w lidze, ktory bedzie dopingowal do jeszcze lepszych wynikow.

Odniose sie jeszcze do jednego kretynizmu wynikajacego z kompletnej niewiedzy i ignorancji - rzekomego mega-zadluzenia Realu i klopotow finansowych.
NIech liczby mowia za siebie:
- wynik finansowy Realu Madryt za sezon 08/09 to zysk 21 mln
- wynik finansowy Barcelony za sezon 08/09 to zysk 6 mln
- zadluzenie netto Realu na 30 czerwaca 2009r wynosilo 327 mln (wyzsze o 120 mln od zadluzenia Barcelony), zadluzenie ma spasc w tym roku do 210 mln
To wszystko przy wydatkach rzedu 313 mln (nie 250 czy 270) glownie na pilkarzy w sezonie 08/09 (wchodza tu wszystkie transfery do 1 lipca 09 czyli transferu Benzemy, za Ronaldo zaplacono np jedna kwota w wysokosci 80 mln funtow.)

I na konec jeden maly smaczek, ilu kibicow zdaje sobie sprawe,ze Real kompletnie przebudowujac poprzedniego lata zespol (8 nowych zawodnikow) wydal NETTO (zakupy nowych pilkarzy - zysk ze sprzedazy innych) "tylko" 60 mln wiecej niz Barcelona, ktora miala kompletny zespol.

Wróć do „Hiszpania”