Boże ale zamulanie.
Jakże mnie denerwuje dyspozycja naszych ulubieńców. Z kim, jeśli nie z Genoą, Catanią, Parmą mamy zdobywać bramki i punkty? Poza strzałem Wesa, który przez ostatnie pare meczy za dużo podaje, a za mało strzela, nie pokazaliśmy zupełnie nic konkretnego i w ten sposób tego meczu nie wygramy. Irytuje Maicon, jego złe podania i dośrodkowania. Przy rożnych nie umiemy czysto wybić piłki. Za to przez pierwsze 10 minut akcje tworzyliśmy przez wybijanie futbolówki na oślep. Zero pomysłu. A Milito mógłby się nauczyć jakiegoś innego zwodu niż zejście na prawo, naprawdę.
Taa ja wiem, Chelsea, Sycylia, Catania w formie, do tego złe warunki pogodowe itd i jest jak jest.
Tyle, że to jest INTER, goni nas Roma i Milan i nie można tego meczu nie wygrać.



