Poza podatkami i smiercia pewne jest jeszcze jedno: rola w sequelu Jas Fasola nadciaga totalny kataklizm dla Muntariego.
Pierwsza polowa bezbarwna. Druga polowa zaczela sie od bramki Milito i wydawalo sie, ze powoli osiagamy kontrole nad spotkaniem. Catania nagle wyrowanala, a potem wszedl Muntari... Cambiasso bez nogi bylby lepszy, idiotyczna zmiana Baresiego. W sumie nic by sie nie stalo (wyjmujac z oceny idiotyzm Munatreigo) z powodu tej porazki gdyby nie fakt, ze jak dalej bedziemy tak grac to dalej bedziemy tracic punkty.
Nie widze nas na Stamford Bridge.



