To się chyba zmienia z wiekiem, wiadomo, że łepek zobaczy jakiegoś piłkarza i się nim zachwyca bo chce być taki jak on. Im człowiek starszy tym podejście zmienia się do piłki, raczej interesuje się człowiek drużyną a nie pojedynczym piłkarzem. Ja mam to szczęście, że Del Piero gra tam gdzie grał i nie miałem dylematu. Często jednak słyszałem pytania co by było gdyby Alex poszedł do Ajaxu (wtedy jeszcze wszyscy jarali się Litmanenem i Ajaxem).Magnum pisze:W ogóle to koszulka Henry'ego była moją pierwszą i.. ostatnią koszulką z nazwiskiem na plecach. Od tamtej pory mam koszulki Arsenalu i jedną reprezentacji Polski (:lol:) jakos tak uznaje miłość do klubu a nie pilkarzy.. a jak u was z tym? ciekawi mnie to.


