Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Inferno
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1146
Rejestracja: 14 lut 2007, 17:21
Reputacja: 63

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Inferno » 15 mar 2010, 17:00

Po pierwszej połowie byłem mile zaskoczony wynikiem, niestety kontuzja Albeldy zrobiła swoje - Fernandes nie radził sobie w ogóle z Xavim i Iniestą i Barcelona zdominowała grę. Pierwsza bramka to błysk geniuszu Messiego, dwie kolejne to efekt wykluczenia Maduro (po raz kolejny potwierdził że nie nadaje się nawet na ławkę) i kontuzji Saltora - Alba i Baraja w obronie więc kolejne bramki były tylko kwestią czasu.

Szkoda mi tylko Miguela, zaraz po Messim najlepszy gracz na boisku - czyścił wszystko i wszystkich w obronie i często brał udział w akcjach ofensywnych.

Villa może podziękować kolegom za pozbawienie go szans na zdobycie "pichichi".

Barcelona ogólnie słabo, jeśli zagrają tak w środę to mogą mieć spore problemy.

Wróć do „Hiszpania”