Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 15 mar 2010, 18:17

Jak chcesz oceniać błędy sędziego, to rób to rzetelnie. Jedynym zawodnikiem, który z całą pewnością zasłużył na czerwo był Nivaldo. Gdyby takie coś zrobił gracz Realu, pierwszy domagałbyś się 10 meczy zawieszenia. Jeśli doszukujesz się czerwonych kartek dla graczy Realu, to na tej samej zasadzie można jeszcze znaleźć inne dla graczy Valladolid. Szkoda też, że w swojej analizie nie uwzględniłeś, iż Realowi sędzia również odebrał niemal pewnego gola - spalony z dupy na Cristiano, który byłby w idealnej sytuacji sam na sam.
miguel indurain pisze:ktory wszedzie widzi spisek przeciw krolewskiej niezkazitelnej bieli
:lol2: Kiedy i gdzie napisałem o spisku sędziowskim przeciw Realowi. Czekam.
miguel indurain pisze:w hiszpanii nazywa sie to: cieżki objaw "barcelonitis" - i widać dopało go to najwyrazniej
Madridistis nazywa się takie podpisy, jak Twój, najwięcej postów kibica Barcelony w temacie Realu, które mają właśnie taki charakter, jak Twoje, tego typu obrazki przy newsach o wyjeździe na mecz, jak na BO, oraz większą radość z każdej wpadki Realu, niż ze zwycięstw własnej drużyny - czyli tak, jak w Twoim przypadku.

Swoją drogą naprawdę dziwi mnie, że jeszcze tu jesteś, bo od dawna jestem niemal przekonany, iż miguel indurain to nic innego, niż drugie konto drewnianego sracza. Było już na to zbyt wiele dowodów.

Wróć do „Hiszpania”